Kocia Kawiarnia Koszalin - Koci Miętka

Autor Mruczące Szczęście - czerwca 27, 2019

Cześć!

Mieliście już okazję odwiedzić jakąkolwiek kocią kawiarnię, czy raczej stronicie od takich miejsc? Przyznam się szczerze, że mi na początku sama idea się nie podobała, uważałam, że koty powinny mieć przede wszystkim spokój i możliwość ucieczki od kontaktu z człowiekiem, jeśli sobie nie życzą. Wiele słyszałam o tym, że w kocich kawiarniach żyje zbyt wiele kotów na zbyt małym metrażu, że warunki nie są zadowalające, a dzieci mogą z kotami robić to, co im się podoba, wbrew woli zwierząt. A przecież wszyscy wiemy, jakie są koty :)

Trafiłam w miejsce, które zmieniło moje myślenie o takich projektach i mam nadzieję, że takie warunki panują w większości kocich kawiarni w Polsce, a raczej bardzo chciałabym w to wierzyć. 


Kocia Kawiarnia Koszalin - Koci Miętka 

Mieści się przy ul. Zwycięstwa 46/u14, zaraz obok katedry. Misja Koci Miętki to nie tylko pokazanie ludziom, że koty są towarzyskie, spostrzegawcze i po prostu inteligentne, ale i doprowadzenie do odpowiedzialnych adopcji, które są obecnie tak bardzo potrzebne!


W kawiarni znajdziemy kilka stałych rezydentów, którzy nie podlegają adopcji, koty te bowiem należą do właścicieli lokalu. Co jakiś czas w grupie zwierząt pojawiają się milusińscy do adopcji i to właśnie ten aspekt najbardziej mnie poruszył. Adopcja kotów jest o wiele rzadszym zjawiskiem, niż adopcja psów. Tym bardziej kotów dorosłych, które mają już jakąś przeszłość.


W takim miejscu koty przede wszystkim uczą się żyć w grupie swojego gatunku, ale i obcowania z ludźmi, ich ruchami, zwyczajami. Najważniejsze jest to, że nic nie jest robione w tej kawiarni na siłę. Koty do adopcji, które na początku są nieco wycofane, mają swobodę, mogą się ukrywać i właściciele nie mają problemu z tym, by zwrócić uwagę gościom, aby nie gonić kotów.

Wchodząc do Koci Miętki zobaczymy piękne, przystosowane do kotów wnętrze. Kartony, drapaki, kryjówki, wędki, piórka, piłeczki, półki zrobione z desek, palet. Meble, na których zasiadamy także zostały wykonane z palet. Moim zdaniem to idealne rozwiązanie przy kotach. Wiemy przecież doskonale, że zniszczenia mebli u niektórych są na porządku dziennym!


Gdy chwytamy za menu, widzimy regulamin, który wyraźnie mówi, że nie budzimy śpiących kotów do zabawy, nie bierzemy kotów na ręce, zawsze uważamy na otwarte drzwi (przy wchodzeniu i wychodzeniu z lokalu), i pamiętamy, że to koty są u siebie, a my u nich.

Podoba si Wam takie podejście? Mi bardzo! My jesteśmy tam tylko na chwilę, a one cały czas. to ich dom, w którym powinny się czuć dobrze, swobodnie i przede wszystkim - bezpiecznie.


Właściciel kawiarni jest niezwykle miłym człowiekiem, można z nim porozmawiać na niemal każdy temat, ale wiadomo, że temat kocich harców i zachowań króluje nad innymi. Do wyboru w kociej kawiarni Koci Miętka mamy:
  • kawę,
  • herbatę,
  • lemoniadę,
  • domowe ciasta,
  • desery,
  • babeczki,
  • torciki,
  • gorącą czekoladę,
  • piwo bezalkoholowe, 
  • rurki z kremem i wiele innych!
To świetne miejsce, aby zaprosić mamę, tatę, dziadków, dawno nie widzianą przyjaciółkę, chłopaka, dziewczynę - każdego! Miejsce oczywiście największą uwagę przykuwa u dzieci, nie ma się czemu dziwić - kolorowe ściany, mnóstwo kocich zabawek no i same KOTY. Powiedzcie, czy to nie brzmi jak raj i spełnienie wszystkich marzeń? :)


Każdy z obecnych tam kotów ma inną osobowość, inny sposób bycia. Jedne uwielbiają zabawę piłeczkami, inne preferują pierzaste wędki, a jeszcze inne lubią obserwować Cię z bezpiecznej odległości. Urocze miejsce, pełne kocich wariacji.


Koty naprawdę zachowują się tutaj, jak u siebie - chodzą po stołach, dostają nagłego przyspieszenia, pomiaukują i bawią się ze sobą, a gdy chcą odpocząć przechodzą przez magiczne "drzwiczki" do pomieszczenia, w którym zapewne jest kuweta i miejsce posiłku. Dobrze, że właściciele zadbali o takie dogodności. Jestem pewna, że każdy kot czuje się tam po prostu dobrze. 


Koci Miętka Koszalin, kocia kawiarnia - mnóstwo atrakcji w jednym miejscu

Koty są towarzyskie, ciekawskie i przede wszystkim - skore do zabawy. Mocno wybawione rozkładają się na płytkach, stołach, kanapach i leżakują. Leniuchowanie to przecież ważna część kociego dnia. Co ważne - w kawiarni znajdziemy wiele innych atrakcji - gry planszowe i karciane z kotami w roli głównej, kubki do kupienia, książki i czasopisma o kotach. Rozrywek jest sporo, ciekawe miejsce!

Byłam w tej kawiarni już 3 razy i powoli przekonuję się do takich projektów, choć nie ukrywam, że zdaję sobie sprawę, że nie wszędzie jest tak kolorowo.

A Wy? Chodzicie do kocich kawiarni? Są takie, które zaskoczyły Was swoim podejściem do kotów czy raczej macie same przykre doświadczenia?

Czekam na Wasze komentarze i nie ukrywam, że jestem ciekawa, jak to wygląda w innych regionach Polski!

  • Udostępnij:

To też może Ci się spodobać

0 komentarze



Witam na moim kocim blogu! Jeśli jesteś Kocią Mamą, albo Kocim Tatą, to tu znajdziesz coś dla siebie! Tu znajdziesz wszystko o kotach: przeczytasz ciekawostki o kotach, dowiesz się do jedzą koty, jak się zachowują, jak właściwie je pielęgnować i wychowywać. To po prostu koci blog z myślą o mruczkach i ich opiekunach. Nie wyobrażam sobie życia bez kotów i uwielbiam poznawać ludzi, którzy mają takiego samego bzika co ja! Jestem tu, bo lubię koty, a Ty?

Czytałeś już najnowszy wpis?

Nadrób zaległości!